Currency
Stany Zjednoczone nie spodziewają się żadnych poważnych przełomów ze strony Rosji: Przepływy pomocy powinny pomóc wyrównać sytuację
Waszyngton uważa, że rosyjskie siły okupacyjne mogą kontynuować ofensywę w sektorze Charkowa. Jednocześnie USA nie spodziewają się żadnych znaczących przełomów ze strony Rosji.
Oświadczył o tym na poniedziałkowym briefingu zastępca rzecznika Departamentu Stanu USA Vedant Patel. Zauważył, że Rosja nadal zwiększa swoją agresję.
"Rosja kontynuuje eskalację agresji i spodziewamy się, że Rosja będzie próbowała posunąć się naprzód, w tym do Charkowa" - powiedział amerykański urzędnik ds. polityki zagranicznej.
Nie wykluczył, że Rosjanie będą próbowali poczynić większe postępy w nadchodzących tygodniach, ale nie oczekuje się znaczących postępów.
"Nie spodziewamy się żadnych większych przełomów, a z czasem dodatkowa pomoc USA, a także ciągłe wsparcie ze strony partnerów, pozwolą Ukrainie nadal opierać się tej agresji" - powiedział urzędnik Departamentu Stanu.
Ponadto wyraził przekonanie, że ukraińskie siły zbrojne będą miały przewagę w bitwach i zadadzą znaczne straty rosyjskiej armii.
Jak donosi OBOZ.UA:
- Szef charkowskiej obwodowej administracji wojskowej, Oleh Syniehubov, powiedział, że okupanci kontynuują ataki na północy obwodu charkowskiego. Ukraińscy obrońcy odpierają absolutnie wszystkie ataki wroga, ale w obwodzie charkowskim rozszerza się szara strefa, ponieważ najeźdźcy celowo rozciągają obronę Sił Zbrojnych.
- Na tle nowej ofensywy okupantów zastępca szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Mychajło Drapaty został mianowany dowódcą wojskowego centrum operacyjnego w Charkowie. Zastąpi on Jurija Hałuszkina.
Tylko zweryfikowane informacje na naszym kanale Telegram OBOZ.UA i Viber. Nie daj się nabrać na podróbki!