English
русский
Українська

Trending:

W Rosji grupa deputowanych zwróciła się do Kremla o powrót do "powszechnie uznawanych" granic Rosji w związku z bombardowaniem elektrowni wodnej w Kachowce - ISW

Rosyjscy okupanci wysadzają tamę elektrowni Kakhovka

Grupa obecnych i byłych rosyjskich urzędników miejskich w Federacji Rosyjskiej podpisała list otwarty wzywający siły rosyjskie do powrotu do "powszechnie uznawanych" granic Rosji. Żądanie to zostało wysunięte rzekomo w związku z wybuchem elektrowni wodnej Kachowka w obwodzie chersońskim.

Apel poparli przedstawiciele władz miejskich Moskwy i Petersburga, a także obwodów moskiewskiego i leningradzkiego. Stwierdzono to w analizie Instytutu Studiów Wojennych.

Rosyjscy urzędnicy są rzekomo "zaniepokojeni" tym, że zniszczenie tamy hydroelektrycznej wpłynie na ekosystem, zdrowie i gospodarkę planety przez wiele dziesięcioleci. W liście stwierdzono również, że działania kremlowskiego zabójcy Władimira Putina od 24 lutego 2022 r. doprowadziły do katastrofalnych wydarzeń. Jednocześnie urzędnicy nie argumentowali, że kontynuacja rosyjskich zbrodni wojennych na Ukrainie była powodem wycofania rosyjskich wojsk.

Analitycy uważają, że urzędnicy niezwiązani z Kremlem prawdopodobnie wykorzystują zaniepokojenie opinii publicznej sytuacją środowiskową i humanitarną związaną ze zniszczeniem zapory wodnej w Kachowce, aby wyrazić swój sprzeciw wobec wojny na Ukrainie. Jednocześnie nie krytykują oni bezpośrednio działań wojskowych Kremla.

"Kreml stworzył warunki do tłumienia antywojennego sprzeciwu. Rosjanie, którzy mają antywojenne nastroje, mogą wykorzystywać niszczenie elektrowni wodnych do wyrażania swojej niezgody na wojnę w bardzo ograniczony sposób" - twierdzą analitycy ISW.

Dokument został rzekomo skierowany do "decydentów" w rosyjskim rządzie, a także bezpośrednio do rosyjskiego ministra obrony Siergieja Szojgu i rosyjskiego ministra ds. sytuacji nadzwyczajnych Aleksandra Kurenkowa.

Przypomnijmy, że ukraińskie biuro organizacji ekologicznej Greenpeace poinformowało, że eksplozja rosyjskich okupantów elektrowni wodnej w Kachowce zalała rafinerie ropy naftowej, stacje benzynowe, elektrownie cieplne i różne magazyny - w sumie 32 obiekty.

Wcześniej opublikowano zdjęcia satelitarne pokazujące zmiany, jakie zaszły w Chersoniu między pierwszym a dziesiątym dniem powodzi. Zdjęcia przedstawiają dzielnicę Korabel w Chersoniu. Zdjęcia pokazują stan obszaru trzeciego dnia po wybuchu - 9 czerwca, a tydzień później - dziesiątego dnia.

Nawiasem mówiąc, minister zdrowia Viktor Liashko powiedział, że po tym, jak okupanci wysadzili elektrownię wodną Kakhovka, niektóre poziomy wody w Dnieprze były 28 000 razy wyższe niż normalnie. Dlatego zabronione jest pływanie i łowienie ryb w rzece poniżej zapory Kachowka, a także picie tej wody lub pojenie zwierząt gospodarskich, ponieważ może to potencjalnie prowadzić do chorób.

Jak wcześniej informował OBOZREVATEL, rosyjscy terroryści wysadzili elektrownię wodną w Kachowce w nocy 6 czerwca, około godziny 2:50. Prezydent Wołodymyr Zełenski nazwał atak okupantów największą katastrofą ekologiczną spowodowaną przez człowieka w Europie od dziesięcioleci.

Tylko zweryfikowane informacje są dostępne na naszym kanale Obozrevatel Telegram i Viber. Nie daj się nabrać!

Inne wiadomości

Dmytro Kapranow otrzymał owację na stojąco na pogrzebie: wszyscy obecni płakali. Zdjęcia i wideo

Dmytro Kapranow otrzymał owację na stojąco na pogrzebie: wszyscy obecni płakali. Zdjęcia i wideo

Pożegnanie trwało trzy godziny, a w ceremonii wzięło udział wielu znanych przyjaciół pisarza.
Premier Holandii oferuje zakup Patriotów od krajów, które nie chcą ich przekazywać Ukrainie

Premier Holandii oferuje zakup Patriotów od krajów, które nie chcą ich przekazywać Ukrainie

Nasz kraj pilnie potrzebuje dodatkowych systemów obrony powietrznej
Trzy znaki będą miały problemy finansowe w najbliższej przyszłości: kto nie będzie miał szczęścia?

Trzy znaki będą miały problemy finansowe w najbliższej przyszłości: kto nie będzie miał szczęścia?

Gwiazdy zalecają, aby przedstawiciele tych znaków byli bardziej ostrożni z pieniędzmi