English
русский
Українська

Trending:

USA i UE rozpoczynają rozmowy z Ukrainą na temat Rosji - NBC

Lilia RagutskaPolityka
Zachód zaczął namawiać Ukrainę do negocjacji z Rosją, pisze NBC

Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej zaczęli omawiać z Kijowem możliwe negocjacje z Rosją i ustępstwa, jakie Ukraina mogłaby poczynić, aby zakończyć wojnę. Dyskusje te rozpoczęły się w kontekście ryzyka przekształcenia się wojny w przedłużającą się konfrontację pozycyjną i obaw Zachodu o to, czy partnerzy będą w stanie zapewnić Ukrainie pomoc przez długi czas.

Wojna między Izraelem a Hamasem, która w dużej mierze odwróciła uwagę opinii publicznej od tego, co dzieje się na Ukrainie, a także problemy z finansowaniem pomocy ze względu na sytuację w Izbie Reprezentantów USA i trudności, jakie Ukraina napotkała w mobilizacji swojej armii, również miały wpływ. NBC donosi o tym powołując się na informacje otrzymane ze źródeł.

Według publikacji, jest to obecnie "spokojna dyskusja na temat możliwych konsekwencji rozmów pokojowych z Rosją dla zakończenia wojny", którą urzędnicy USA i UE rzekomo prowadzą z władzami ukraińskimi. W rozmowach tych omawia się również ogólnie, jakie ustępstwa mogłaby poczynić Ukraina, aby zakończyć wojnę.

Takie rozmowy odbyły się w szczególności w zeszłym miesiącu podczas spotkania grupy kontaktowej ds. obrony Ukrainy w formacie Ramstein.

"Rozmowy rozpoczęły się w obliczu obaw amerykańskich i europejskich urzędników, że wojna osiągnęła impas i że nie będą w stanie nadal udzielać pomocy Ukrainie, powiedzieli urzędnicy. Urzędnicy w administracji Bidena są również zaniepokojeni faktem, że Ukrainie kończą się siły, podczas gdy dostawy Rosji wydają się niewyczerpane. Ukraina ma również trudności z rekrutacją żołnierzy, a niedawne protesty przeciwko niektórym żądaniom prezydenta Wołodymyra Zełenskiego dotyczącym bezterminowego poboru do wojska", pisze gazeta.

Wojna między Izraelem a Hamasem również miała wpływ na sytuację. Wydarzenia na Bliskim Wschodzie w dużej mierze odwróciły uwagę opinii publicznej od agresji Rosji na Ukrainę. Rząd USA obawia się, że utrudni to udzielenie Ukrainie dodatkowej pomocy.

Publikacja stwierdza również, że niektórzy wysocy rangą urzędnicy prywatnie wyrażają opinię, że wojna na Ukrainie sprowadziła się do "impasu". A wynik bitwy, w której ani ukraińskie, ani rosyjskie wojska nie czynią znaczących postępów, może zależeć od tego, która strona będzie w stanie dłużej utrzymać siłę militarną.

Według źródeł NBC, USA i UE mogą zacząć znacznie bardziej naciskać na Ukrainę w sprawie rozmów pokojowych z Rosją pod koniec 2023 lub na początku 2024 roku.

Oficjalnie Stany Zjednoczone nadal twierdzą, że decyzja o rozpoczęciu negocjacji z Rosją zostanie podjęta wyłącznie przez Ukrainę.

"Każda decyzja o negocjacjach pozostaje w gestii Ukrainy. Koncentrujemy się na tym, aby nadal zdecydowanie wspierać Ukrainę w obronie jej wolności i niezależności przed rosyjską agresją" - powiedziała rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson, dodając, że Biały Dom "nie wie o żadnych innych rozmowach z Ukrainą na temat negocjacji w tym czasie".

Według źródeł NBC, prezydent USA Joe Biden jest obecnie bardzo zaniepokojony obsadą ukraińskich sił zbrojnych i środkami na uzupełnienie strat osobowych poniesionych w ciężkich walkach.

"Ludzie są teraz na szczycie obaw administracji" - powiedział jeden z rozmówców.

Zauważył, że zachodni sojusznicy mogą dostarczyć Ukrainie broń i sprzęt, "ale jeśli nie mają kompetentnych sił, które mogłyby z nich korzystać, jest to bezużyteczne".

Ponadto sytuacja w Kongresie USA utrudnia administracji Bidena przydzielenie dodatkowych funduszy dla Ukrainy. Jego prośba o pomoc dla Ukrainy i Izraela spotkała się z oporem ze strony niektórych Republikanów w Izbie Reprezentantów, którzy są gotowi pomóc izraelskiej armii, ale sprzeciwiają się pomocy dla Kijowa.

I nawet przed atakiem Hamasu, podczas gdy Biały Dom publicznie wyraził przekonanie, że Kongres USA przydzieli pieniądze dla Ukrainy do końca roku, prywatnie przyznał, że może to być poważny problem. Wraz z wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana.

Jednocześnie, niezależnie od tego, jakie opcje ewentualnych negocjacji między Ukrainą a Rosją zaproponują USA i UE, nie wystarczy przekonać Ukrainę, że takie zakończenie wojny jest nieuniknione. Konieczna jest również gotowość Moskwy do negocjacji z Kijowem. Według NBC, administracja Bidena nie widzi oznak takiej gotowości ze strony prezydenta Rosji Władimira Putina. Powodem tego jest przekonanie rosyjskiego dyktatora, że czas jest jego sprzymierzeńcem, a Rosja jest w stanie wytrzymać, dopóki Zachód nie wycofa swojej pomocy dla Ukrainy, albo z powodu słabnącego poparcia krajowego, albo dlatego, że w pewnym momencie zachodni urzędnicy zdecydują, że ta pomoc jest zbyt kosztowna dla ich krajów.

Jednocześnie zarówno Rosja, jak i Ukraina doświadczają trudności z dostawami wojskowymi na tym etapie.

Na przykład Rosja zwiększa produkcję pocisków artyleryjskich i według zachodnich urzędników w ciągu kilku lat będzie w stanie osiągnąć poziom dwóch milionów sztuk amunicji rocznie. Jednak biorąc pod uwagę, że w 2022 roku armia rosyjska zużyła około 10 milionów pocisków artyleryjskich w wojnie z Ukrainą, Rosja nie będzie w stanie zaspokoić swoich potrzeb bez pomocy innych krajów.

A Ukraina jest zbyt zależna od pomocy swojego partnera. Pentagon szacuje, że od początku inwazji Rosji na pełną skalę, Stany Zjednoczone przeznaczyły już 43 miliardy dolarów na pomoc Ukrainie. A bez decyzji Kongresu w sprawie dodatkowego finansowania dla Ukrainy, administracji Bidena pozostało około 5 miliardów dolarów na pomoc ukraińskiej armii. I nawet to nastąpiło po wykryciu błędu w dokumentacji, zgodnie z którym koszt sprzętu wysłanego na Ukrainę został bezpodstawnie zawyżony o nieco ponad 6 miliardów dolarów. Gdyby nie to, środki na alokację pomocy dla Ukrainy wyczerpałyby się.

A z każdym dniem brak znaczących postępów w kontrofensywie Sił Obronnych Ukrainy, a także zbyt powolny postęp ukraińskich wojsk na południu kraju, gdzie Rosja zbudowała potężne linie obronne, zmniejsza szanse na przyznanie dodatkowych pieniędzy. Na Zachodzie jest coraz mniej wiary w to, że Ukraina dokona przełomu i na przykład będzie w stanie dotrzeć do wybrzeża Morza Azowskiego, wyzwalając okupowane terytoria na południu obwodów zaporoskiego i donieckiego. A bez znaczącego postępu, jak podały źródła NBC, zarówno USA, jak i UE będzie coraz trudniej odwrócić tendencję spadkową poparcia społecznego dla dodatkowej pomocy.

Pod koniec października rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu powiedział, że Rosja jest gotowa do negocjacji z Zachodem. Według niego Moskwa jest rzekomo gotowa do rozpoczęcia rozmów z USA i UE na temat Ukrainy i "dalszego współistnienia" Zachodu i UE. Taka gotowość, powiedział, "pozostaje, jeśli zostaną stworzone niezbędne warunki".

Shoigu wyraził również niektóre z tych "niezbędnych warunków". Rosja marzy o stworzeniu "wielobiegunowego porządku światowego", w którym, według Moskwy, Rosja będzie odgrywać ważną rolę. Ponadto Federacja Rosyjska rzekomo chce "zapewnić równe stosunki między wszystkimi państwami uzbrojonymi w broń jądrową - stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ", ponieważ ponoszą one "szczególną odpowiedzialność" za pokój i stabilność na naszej planecie.

Państwa ponoszące "szczególną odpowiedzialność za pokój i bezpieczeństwo" Shoigu, oczywiście, włączył Rosję, która od 1991 roku nieustannie rozpętuje wojny na terytoriach sąsiednich państw i interweniuje w konflikty w krajach, z którymi nawet nie graniczy, pod pretekstem swoich "interesów geopolitycznych".

Tylko zweryfikowane informacje są dostępne na naszym kanale Telegram OBOZ.UA i Viber. Nie daj się nabrać na podróbki!

Inne wiadomości