Wiadomości
W popularnym tajskim kurorcie rosyjski turysta pobił obcokrajowca i zaatakował policjanta: został porażony paralizatorem
Funkcjonariusze organów ścigania na tajlandzkiej wyspie Phuket wezwali turystów do kontrolowania się podczas picia alkoholu. Powodem była bójka z udziałem Rosjanina, który wszczął awanturę na popularnej plaży Karon, uderzając obcokrajowca.
Jak donoszą propagandowe media, próby uspokojenia Rosjanina przez mieszkańców nie przyniosły rezultatu. Nie pomogła nawet interwencja policji: jeden ze stróżów prawa został pobity przez chuligana. Następnie policja musiała użyć paralizatora, co przerwało konflikt.
Rosyjski turysta został najpierw przewieziony do szpitala, a następnie na lokalny posterunek policji. Obecnie nie ma oficjalnych informacji na temat kary dla Rosjanina, ale jego działania można uznać za nieposłuszeństwo wobec funkcjonariusza policji, a także atak na niego.
Funkcjonariusze organów ścigania dysponują nagraniami z kamer przemysłowych i siniakami pozostawionymi przez awanturników. Obywatelowi Rosji może grozić co najmniej deportacja i wpisanie na tajską czarną listę, a co najwyżej - kara w postaci realnego pozbawienia wolności.
Wcześniej OBOZ.UA informował o tym, jak popularne kurorty w Tajlandii zaczęły dbać o rosyjskich turystów: Rosjanom grożą poważne grzywny i deportacja.
Tylko zweryfikowane informacje są dostępne na kanale OBOZ.UA Telegram i Viber. Nie daj się nabrać na podróbki!