English
русский
Українська

Trending:

Gdzie ukrywa się dziewiąta planeta Układu Słonecznego i dlaczego tak trudno ją znaleźć: argumenty naukowców

Nasz Układ Słoneczny kryje jeszcze wiele niespodzianek dla naukowców

Przez wiele lat uważano, że w Układzie Słonecznym, kosmicznym domu naszej Ziemi, znajduje się 9 planet. Wszystko zmieniło się jednak 24 sierpnia 2006 roku, gdy Międzynarodowa Unia Astronomiczna wykluczyła Plutona z tej liczby. Został on oficjalnie uznany za planetę karłowatą i zrównany z Eridem i Ceres. Debata na ten temat wciąż trwa. Podobnie jak o tym, czy w Układzie Słonecznym znajduje się jeszcze jedna dziewiąta planeta, której astronomowie wciąż nie potrafią dokładnie dostrzec?

O tym, co współczesna nauka wie na ten temat, opowiedziała publikacja The Conversation. Okazuje się, że im więcej wskazówek otrzymujemy, tym więcej tajemnic powstaje.

Dlaczego Pluton nie jest planetą?

"Obniżenie" statusu najbardziej odległej planety w Układzie Słonecznym nastąpiło po odkryciu Erida - obiektu transneptunowego, który również znajduje się na skraju naszego układu planetarnego i ma porównywalny rozmiar i masę. Wtedy astronomowie doszli do wniosku, że odkrycia podobnych obiektów będą coraz bardziej powszechne wraz ze wzrostem mocy teleskopów. I tak się w końcu stało. Do tej pory w Układzie Słonecznym znanych jest już pięć planet karłowatych.

Zmusiło to naukowców do udoskonalenia kryteriów, według których ciało kosmiczne może zostać uznane za planetę. Ustalili oni trzy z nich:

  • obiekt musi krążyć wokół gwiazdy (w naszym Układzie Słonecznym jest to Słońce);
  • musi być wystarczająco duży, aby grawitacja nadała mu kulisty kształt;
  • musi być również wystarczająco duży, aby jego własna grawitacja zniszczyła inne obiekty o podobnych rozmiarach w pobliżu jego orbity.

Pluton nie spełnia trzeciego kryterium. W szczególności niektórzy badacze uważają go i jego największego towarzysza Charona za planetę podwójną. Ponadto krąży on w Pasie Kuipera, obszarze dość gęsto "zaludnionym" przez ciała niebieskie.

Czy może istnieć inna dziewiąta planeta?

Prawa fizyki - rzecz dość ścisłe, i mogą być opisane wzorami matematycznymi. Ale odkrycie nowych odległych planet karłowatych pokazało astronomom, że w obliczeniach orbit tych obiektów nie wszystkie się pokrywają.

Zaawansowane modelowanie na superkomputerach pozwala obliczyć oddziaływania grawitacyjne nawet w tak złożonym środowisku, jak nasz Układ Słoneczny. A w 2016 roku, prowadząc modelowanie planet karłowatych i ich trajektorii, astronomowie z California Institute of Technology Konstantin Batygin i Mike Brown doszli do wniosku, że matematycznie w układzie powinna istnieć wciąż nieodkryta dziewiąta planeta.

Obliczenia wykazały, że powinna ona mieć masę około dziesięć razy większą od masy Ziemi. Szacowana odległość do niej wynosi 90 miliardów kilometrów od Słońca, czyli około 15 razy dalej niż Pluton. Niektórzy naukowcy sceptycznie podchodzą do tej hipotezy, ale niektórzy uważają ją za obiecującą i poszukują tego tajemniczego obiektu.

Z punktu widzenia przeciętnego człowieka wydaje się, że nie ma w tym nic trudnego - wystarczy tylko skierować potężny teleskop w odpowiedni sektor nieba. Skoro potrafimy dostrzec galaktyki oddalone o miliardy lat świetlnych, to czy nie możemy wykryć dziewiątej planety w naszym Układzie Słonecznym?

W rzeczywistości zadanie utrudnia fakt, że planety nie świecą samodzielnie, a jedynie odbijają światło gwiazd, a brak emisji światła utrudnia ich znalezienie. Tak więc, według najbardziej optymistycznych szacunków, potencjalna dziewiąta planeta znajduje się na skraju głębokości, którą mogą zobaczyć największe teleskopy na Ziemi. A planeta ta musiałaby być 600 razy ciemniejsza niż Pluton.

Innym problemem jest to, że nie wiemy dokładnie, gdzie szukać. Nasz Układ Słoneczny jest naprawdę duży i zbadanie tej jego części, w której mogłaby krążyć potencjalna dziewiąta planeta, zajęłoby bardzo dużo czasu. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że każdego roku istnieje tylko niewielkie okno, w którym warunki są odpowiednie do takich poszukiwań.

Naukowcy opierają się teraz na pracy zespołu badaczy, którzy pracowali nad Atacama Cosmological Telescope (jest to radioteleskop w paśmie milimetrowym). W 2021 r. opublikowali oni artykuł, w którym wprawdzie nie udało im się potwierdzić istnienia dziewiątej planety, ale zidentyfikowali kilkanaście kandydatek do dalszych obserwacji. Być może za kilka lat poznamy prawdę. Ale w tym celu trzeba jeszcze wykonać wiele pracy naukowej.

Wcześniej OBOZ.UA informował o niedawnym odkryciu śladów istnienia starożytnego jeziora na Marsie, które stało się sensacją.

Subskrybuj kanały OBOZ.UA w Telegramie i Viberze, aby być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami.

Inne wiadomości

To naprawdę działa: kiedy używać perfum, aby były trwalsze?

To naprawdę działa: kiedy używać perfum, aby były trwalsze?

Te życiowe triki pomogą ci zachować zapach na dłużej
Konsekwencje rosyjskiego ostrzału

Jeden z zabitych pod Charkowem właśnie łowił ryby: ujawniono szczegóły ataku terrorystycznego rosyjskiej armii

Co najmniej pięciu zabitych cywilów, brak wojskowych w ośrodku rekreacyjnym pod Charkowem