English
русский
Українська

Trending:

Podróż przez ojczyznę Roksolany: co zobaczyć w Rohatynie

Rohatyn: ciekawe miejsca

Wszyscy znają żonę tureckiego sułtana Sulejmana. Jest sławiona w książkach, muzyce, sztuce i filmach. Jest jedną z najbardziej znanych kobiet w starożytnej i współczesnej Ukrainie. Uważamy, że jej rodzinne miasto, Rohatyn, zasługuje na uwagę turystów.

Poznajmy razem okolicę, w której urodziła się i wychowała Anastazja Lisowska.

Interesujące fakty

Pierwsza wzmianka o mieście pojawiła się w kronikach w 1184 roku. W tym czasie osada była częścią księstwa galicyjsko-wołyńskiego rządzonego przez Jarosława Osmomysła. Wioska otrzymała swoją niezwykłą nazwę po pewnym incydencie. Mówi się, że podczas polowania w okolicznych lasach, żona księcia zgubiła się. W odnalezieniu właściwej drogi pomógł jej rogaty jeleń. Stąd nazwa Rohatyn.

Istnieje też inna legenda. W sanskrycie "Rohat" oznacza "wschód słońca". Według legendy to właśnie tutaj pojawiają się pierwsze promienie. I tej wersji nie należy odrzucać, ponieważ jest w niej trochę prawdy.

Na tym jednak możliwości pochodzenia nazwy się nie kończą. W Internecie można znaleźć również inną historię: Książę Roh samodzielnie zbudował wioskę, a później ogrodził ją płotem. Tak to się właśnie skończyło: Roha-tyn.

Ale oprócz ciekawych legend, miasto ma wiele atrakcji. Każdy turysta zdecydowanie powinien je odkryć. Nawiasem mówiąc, lokalizacja nie jest daleko od Iwano-Frankowska, zaledwie 61 kilometrów. Nie jest więc trudno się tam dostać. Przeczytaj poniżej, aby dowiedzieć się, co warto tu zobaczyć.

Podróż przez ojczyznę Roksolany: co zobaczyć w Rohatynie

Plac Centralny

Dawniej Rynek, obecnie Plac Roksolany. Plac jest naprawdę ogromny. Niegdyś organizowano tu jarmarki, które nie ustępowały tym we Lwowie. Znajdował się tu również targ. Na straganach sprzedawano nie tylko żywność, ale także różne towary. Kupców przed deszczem i niepogodą chroniły drewniane wiaty.

Plac ma kształt prostokąta. Każdy z jego narożników zwrócony jest w innym kierunku: północnym, południowym, wschodnim i zachodnim. Z okazji 800-lecia miasta w samym centrum wzniesiono pełnowymiarowy pomnik Roksolany. Pomnik został wykonany z granitu i umieszczony na figuralnym cokole. Stopa została ozdobiona brązowymi ptakami w locie.

Na terenie kompleksu znajdują się jeszcze dwa inne miejsca, które warto odwiedzić. Są to kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i kościół św. Mikołaja.

Podróż przez ojczyznę Roksolany: co zobaczyć w Rohatynie

Muzeum Historii i Wiedzy Lokalnej Opillia

Muzeum zostało otwarte stosunkowo niedawno, bo w 2018 roku. Ekspozycja sali wystawowej poświęcona jest historii regionu: od paleolitu do współczesności. Zgromadzono tu unikalne znaleziska. Wśród nich są artefakty kultury noachowskiej, zapinki z wczesnej epoki żelaza, kolekcja fibul, pierścionków i broni. Znajdują się tu również tradycyjne stroje opolskie, pocztówki Petra Lewickiego, rysunki i dokumenty osobiste architekta Romana Hrycaja. I wiele, wiele więcej.

Nawiasem mówiąc, niektórzy ludzie błędnie uważają, że Rohatyn znajduje się na Podkarpaciu. Jest to jednak błędne przekonanie. Miasto jest częścią regionu etnograficznego Opillia. Więc nie daj się zmylić.

Podróż przez ojczyznę Roksolany: co zobaczyć w Rohatynie

Kościół Świętego Ducha

Jest to najcenniejsza i najbardziej wyróżniająca się miejscowa budowla. Drewniana świątynia została wybudowana w 1598 roku. Początkowo miała inny kształt, ale po XIX wieku w ogóle nie zmieniła swojego wyglądu. To właśnie w tym okresie do kościoła dobudowano dzwonnicę. Wygląda ona harmonijnie, tak jakby była pierwotnie zamierzona.

Kościół został zbudowany bez jednego gwoździa, a według ekspertów wiek drewna sięga 1480 roku. Wewnątrz znajduje się pięciopoziomowy ikonostas, nietypowy dla tamtych czasów. Został on zbudowany nieco później. Około 1650 roku.

Miejscowi twierdzą, że Anastazja Lisowska przychodziła tu się modlić, ponieważ to tutaj służył jej ojciec, ojciec Hawryło. Nie wiemy, czy to prawda, czy nie. Ale jesteśmy pewni innego faktu: kościół jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Podróż przez ojczyznę Roksolany: co zobaczyć w Rohatynie

Muzeum Sztuki i Wiedzy Lokalnej

Kolejna sala wystawowa warta odwiedzenia. Znajduje się ona w posiadłości słynnego ukraińskiego pisarza Mykoły Uhryna-Bieżrysznego. Znajduje się tu osobna wystawa poświęcona Roksolanie. W szczególności znajdują się tu reprodukcje postaci z życia słynnej rodaczki i jej męża, a także model średniowiecznego Rohatyna.

Diabelska Góra

Botaniczny punkt orientacyjny, który pojawił się tutaj w epoce lodowcowej. Znajduje się kilka kilometrów od miasta. Jest to naturalne centrum roślinności łąkowo-stepowej, dlatego rośnie tu rzadka flora. Niektóre z nich są wymienione w Czerwonej Księdze Ukrainy.

Na szczycie góry znajdują się pozostałości świętej osady: doły i zagłębienia po budynkach, świątynia i symboliczny wał z wewnętrzną fosą.

Podróż przez ojczyznę Roksolany: co zobaczyć w Rohatynie

Siedziba Szuchewycza

Znajduje się 15 km od Rohatyna, we wsi Kniahynyczi. Od listopada 1946 r. do września 1947 r. w domu mieszkał generał UPA. Później został przekształcony w muzeum. Eksperci starali się szczegółowo odtworzyć życie i wygląd domu Romana Osypowicza.

Na ścianach powiesili ręczniki, portrety i obrazy kościelne. Stoły zostały przykryte obrusami. Znaleziono również jego osobistą maszynę do pisania i maszynę do szycia. Nawiasem mówiąc, istnieje tajne przejście, które prowadzi do piwnicy. Można tam również zajrzeć.

Miejsce narodzin Roksolany to prawdziwy skarb wśród ukraińskich regionów. Nie należy go ignorować, ale od czasu do czasu odwiedzić.

Tylko zweryfikowane informacje są dostępne na kanale OBOZ.UA Telegram i Viber. Nie daj się nabrać na podróbki!

Inne wiadomości

Jak dbać o rośliny i podlewać ogród w letnie upały: wskazówki od rolników

Jak dbać o rośliny i podlewać ogród w letnie upały: wskazówki od rolników

Chwasty to nie tylko problem estetyczny, ale także konkurencja dla wody i składników odżywczych
Łatwiejsze niż gołąbki: co ugotować oryginalny budżetowy obiad

Łatwiejsze niż gołąbki: co ugotować oryginalny budżetowy obiad

Danie jest całkiem satysfakcjonujące