English
русский
Українська

Trending:

"Kreml się boi": Feigin wymienia najbardziej "wybuchowy" region Rosji

Fejgin wymienia najbardziej "wybuchowy" region Rosji

Syberyjski Batalion Sił Zbrojnych Ukrainy stwierdził, że Kreml jest zaniepokojony możliwym powstaniem w regionach Syberii, zwłaszcza w Buriacji, gdzie zorganizował nawet sztab mający przeciwdziałać zagrożeniom separatyzmem i nacjonalizmem. Inni są jednak przekonani, że region Północnego Kaukazu jest obecnie najbardziej "wybuchowy".

W szczególności jest to opinia rosyjskiego działacza na rzecz praw człowieka Marka Fejgina. W wywiadzie dla OBOZ.UA wyraził on opinię, że na tle kolejnych wyborów prezydenckich mogą wybuchnąć tam zamieszki.

"Uważam, że niebezpieczeństwo separatyzmu syberyjskiego nie jest obecnie zbyt duże. Nie widzimy takich przejawów. Gdyby były jakieś wiece, przemówienia, podziemne działania na dużą skalę jakichkolwiek grup, moglibyśmy o tym rozmawiać. Ale nie mam takich informacji" - powiedział Rosjanin, który został uznany za "zagranicznego agenta" w Rosji.

Według niego, na przykład podpalenia obserwuje się głównie w centralnej części Rosji i na południu, ale "region syberyjski śpi".

''Kreml się boi'': Feigin wymienia najbardziej ''wybuchowy'' region Rosji

"Kreml boi się wszystkiego. Próbuje stworzyć rodzaj bariery przeciwko wszystkiemu. A fantazja nie jest zbyt daleko idąca - chodzi o wzmocnienie pionu władzy. Z tego punktu widzenia mogę założyć, że rozważają to zagrożenie wraz ze wszystkimi innymi" - wyjaśnił Fejgin.

Według niego tendencje separatystyczne na obrzeżach kraju, w autonomicznych regionach Federacji Rosyjskiej, są tradycyjnie uważane za niebezpieczne. Przede wszystkim na Północnym Kaukazie. A separatyzm syberyjski jest uważany za jedno z mniej niebezpiecznych zagrożeń.

"Ale najwyraźniej ma to również miejsce. Słyszałem o tym syberyjskim batalionie, choć nie znam jego liczebności. Myślę, że wciąż jest mały. Trudno powiedzieć, czy obywatele rosyjscy, na przykład z Syberii i jej autonomii narodowych, dołączą do niego lub tam przyjadą. Ponieważ wszystkie rosyjskie jednostki sił zbrojnych są małe. Każda z nich liczy kilkaset osób" - przekonuje rosyjski obrońca praw człowieka.

Jak donosi OBOZ.UA, Kreml próbuje ostatnio tłumić protesty żon okupantów, domagających się powrotu swoich mężów z wojny na Ukrainie. Rosjanki są zmuszane do milczenia obietnicami większych wypłat, a w mediach społecznościowych rozpoczęto kampanię dyskredytującą te wiece.

Tylko zweryfikowane informacje są dostępne na naszym kanale Telegram OBOZ.UA i Viber. Nie daj się nabrać!

Inne wiadomości

Kiedy siać groszek w otwartym terenie: instrukcje dla początkujących

Kiedy siać groszek w otwartym terenie: instrukcje dla początkujących

Groch można zbierać, gdy jego strąki są zielone i jędrne
Niemiecka firma otworzyła fabrykę dronów na Ukrainie: o jakich wolumenach mowa

Niemiecka firma otworzyła fabrykę dronów na Ukrainie: o jakich wolumenach mowa

Nowy zakład jest drugim obiektem Quantum-Systems na Ukrainie