English
русский
Українська

Trending:

Putin tworzy warunki informacyjne do eskalacji przeciwko krajom bałtyckim: ISW identyfikuje cel Kremla

Rosyjscy żołnierze. Władimir Putin

Prezydent Rosji Władimir Putin ponownie wygłosił serię oświadczeń mających na celu stworzenie warunków informacyjnych dla możliwej eskalacji przeciwko krajom bałtyckim. Wspomniał o deportacji z Łotwy obywateli rosyjskich, którzy nie odnowili swoich zezwoleń na pobyt stały w tym kraju i powiedział, że "ma to bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo Rosji".

Stwierdzono to w nowym dokumencie analitycznym Instytutu Badań nad Wojną (ISW). Analitycy uważają, że ciągłe groźby Kremla dotyczące "obrony rodaków" w innych krajach i groźby eskalacji pod tym pretekstem mają na celu osłabienie i zniszczenie NATO.

Dzień wcześniej, 16 stycznia, Putin wygłosił serię oświadczeń mających na celu stworzenie warunków informacyjnych dla ewentualnej przyszłej eskalacji przeciwko krajom bałtyckim. Taka eskalacja może być częścią szerszego planu rosyjskiego dyktatora mającego na celu osłabienie NATO.

Putin jest w szczególności oburzony tym, że Łotwa i kraje sąsiednie "wyrzucają Rosjan", co, jak dodał dyktator, "bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo Rosji".

Łotwa niedawno zmieniła swoje przepisy imigracyjne, aby zapewnić, że zezwolenia na pobyt stały przyznane obywatelom Rosji wygasną we wrześniu 2023 roku. Jednak Rosjanom zaoferowano czas do 30 listopada ubiegłego roku na spełnienie wymogów ogólnej procedury uzyskania statusu stałego rezydenta UE na Łotwie, w tym zdanie testu z języka łotewskiego.

Już w grudniu łotewska Rada ds. Obywatelstwa i Migracji ogłosiła zamiar deportacji około 1200 obywateli Rosji, którzy nie złożyli wniosków o nowe zezwolenia na pobyt w ustalonych terminach.

"Putin od dawna stosuje ekspansywną definicję suwerenności Rosji i bagatelizuje suwerenność byłych republik radzieckich, a Rosja od dawna utrzymuje, że ma prawo chronić swoich "rodaków za granicą", w tym etnicznych Rosjan i rosyjskojęzycznych poza granicami Rosji. ISW nie widzi żadnych oznak, że rosyjski atak na kraje bałtyckie jest bliski lub prawdopodobny, ale Putin może tworzyć warunki informacyjne dla przyszłych agresywnych działań Rosji za granicą pod pretekstem obrony swoich "rodaków", stwierdzili analitycy.

Instytut przypomniał również, że w połowie grudnia 2023 r. Putin groził Finlandii, po raz kolejny demonstrując swoje pragnienie wprowadzenia zmian w NATO, które doprowadziłyby do "demontażu" Sojuszu.

Według rosyjskiego dyktatora bezpieczeństwo Rosji jest rzekomo zagrożone przez zasadę "otwartych drzwi" Sojuszu, zgodnie z którą każdy kraj, który chce dołączyć do sojuszu obronnego i spełnia wymogi członkostwa w NATO, może to zrobić. To właśnie tę zasadę, zapisaną w statucie Sojuszu, Putin przedstawia jako "agresję" bloku wojskowego.

Według dyktatora, Sojusz "otworzył swoje drzwi dla Ukrainy i Gruzji" w 2008 roku. Putin odniósł się do Deklaracji Bukareszteńskiej, w której stwierdzono, że "NATO z zadowoleniem przyjmuje euroatlantyckie aspiracje Ukrainy i Gruzji" i nie wyklucza, że oba kraje mogą pewnego dnia dołączyć do Sojuszu. Chociaż po tej deklaracji nie podjęto żadnych kroków w celu otwarcia drogi do przystąpienia Ukrainy i Gruzji, zdaniem Putina naruszyło to pragnienie pozostania państwem neutralnym, zapisane w Akcie Niepodległości Ukrainy.

W związku z tym, narzekał rosyjski prezydent, deklaracja rzekomo "całkowicie zmieniła sytuację w Europie Wschodniej" i wpłynęła na bezpieczeństwo Rosji.

Dyktator nie wspomniał jednak o tym, że Federacja Rosyjska w 1994 roku zobowiązała się do "poszanowania niepodległości i suwerenności oraz istniejących granic Ukrainy", w tym Krymu i Donbasu, w zamian za przekazanie Rosji przez Ukrainę broni jądrowej.

Jednocześnie ISW uważa, że prawdziwym powodem inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę, która rozpoczęła się w lutym 2022 roku, nie jest próba "ochrony" Rosji przed "zagrożeniem" ze strony NATO. W rzeczywistości głównym celem Putina jest osłabienie i ostateczne zniszczenie Sojuszu.

"Kreml i podmioty powiązane z Kremlem ostatnio promowały operacje informacyjne i taktyki wojny hybrydowej mające na celu destabilizację NATO i mogą teraz tworzyć warunki informacyjne dla możliwych przyszłych rosyjskich agresywnych działań przeciwko krajom NATO i ich sąsiadom" - podsumowali analitycy.

Wcześniej ISW stwierdziło, że Kreml zaostrza cenzurę, aby ograniczyć krytykę wojny przeciwko Ukrainie przed wyborami w Rosji.

W związku z tym deputowani Dumy Państwowej z Jednej Rosji zaproponowali projekt ustawy, która pozwoliłaby rządowi na konfiskatę mienia osób skazanych za rozpowszechnianie "fałszywych" informacji o rosyjskich siłach zbrojnych.

Groźba utraty majątku za krytykę rządu i wojny na Ukrainie, w szczególności, zdaniem analityków, ma na celu uciszenie krewnych zmobilizowanych Rosjan, którzy są oburzeni wysokimi stratami w rosyjskiej armii, samowolą dowództwa, brakiem urlopów i demobilizacją dla okupantów.

Tylko zweryfikowane informacje są dostępne na naszym kanale Telegram OBOZ.UA i Viber. Nie daj się nabrać na fałszywki!

Inne wiadomości

'Cel pozostaje ten sam': Ambasador USA wyjaśnia wypowiedź Bidena o 'pokoju na Ukrainie bez członkostwa w NATO'

"Cel pozostaje ten sam": Ambasador USA wyjaśnia wypowiedź Bidena o "pokoju na Ukrainie bez członkostwa w NATO"

Przypomniała o reformach, które mają zostać wdrożone przez Kijów
Decyzja o podążaniu drogą Stanów Zjednoczonych zostanie podjęta

G7 zdecyduje o losie rosyjskich aktywów: ile może dostać Ukraina i jakie są problemy

Danylo Getmantsev wyjaśnił, jakie kwestie pozostają nierozwiązane
Zadbaj o swoje emocje: horoskop dla wszystkich znaków zodiaku na 13 czerwca

Zadbaj o swoje emocje: horoskop dla wszystkich znaków zodiaku na 13 czerwca

Dzisiejszy dzień może przynieść ważne spostrzeżenia