English
русский
Українська

Wiadomości

Popularny tani model Jeepa stanie się zupełnie innym samochodem

Stas SidilevWiadomości
Jeep Compass

Crossover Jeep Compass jest bardzo popularny w Ukrainie i za granicą. Niedrogi model jest często importowany ze Stanów Zjednoczonych z dużym przebiegiem. Na rok modelowy 2025 przygotowywana jest nowa generacja - amerykański crossover stanie się zupełnie innym samochodem.

Wcześniej Jeep Compass 3. generacji został oficjalnie zaprezentowany po raz pierwszy. Samochód jest rozwijany w oparciu o inne modele Stellantis. Crossover będzie jednym z najbardziej przystępnych cenowo modeli marki. Szczegóły zostały podane przez Motor1.

Ostatni raz crossover Jeep Compass zmienił generację w 2016 roku. Kolejna generacja modelu powstaje na bazie nowego Peugeota 3008 i Opla Grandlanda. Ma to swoje plusy i minusy.

Platforma STLA Medium oferuje wysoki poziom bezpieczeństwa i nowoczesną technologię. Jest również dostępna zarówno z silnikami elektrycznymi, jak i spalinowymi.

Oznacza to, że nowy Jeep Compass na rok modelowy 2025 będzie dostępny jako pojazd elektryczny i hybrydowy. Jednak napęd na wszystkie koła będzie teraz oferowany tylko w wersji całkowicie elektrycznej.

Samochód elektryczny Opel Grandland 2025 będzie oferowany w różnych wersjach o mocy od 210 do 320 KM z maksymalną pojemnością akumulatora 98 kWh i zasięgiem 700 km w topowej wersji.

Te same cechy są dostępne dla crossovera Peugeot 3008. Jednak w przyszłości oba samochody otrzymają wersje hybrydowe o mocy od 136 do 195 KM. Oznacza to, że z grubsza rozumiemy poziom specyfikacji technicznej nowego Jeepa Compassa 2025.

Inne wiadomości

'Nie próbuję kpić': były mistrz świata w upokarzający sposób wypowiedział się o Usyku

"Nie próbuję kpić": były mistrz świata w upokarzający sposób wypowiedział się o Usyku

Brytyjczyk wypowiedział się na temat sukcesu naszego rodaka
Robert Downey Jr. odmówił zagrania w 'Odysei' Christophera Nolana: jaki jest powód?

Robert Downey Jr. odmówił zagrania w "Odysei" Christophera Nolana: jaki jest powód?

Jeden z ulubionych aktorów nagrodzonego Oscarem reżysera nie pojawi się w jego kolejnym ambitnym projekcie