English
русский
Українська

Trending:

Polacy zablokowali granicę z Ukrainą: które punkty kontrolne zostały zablokowane

Polacy blokują granicę z Ukrainą
Polacy blokują granicę z Ukrainą

Polscy rolnicy wznowili protesty na granicy z Ukrainą. W rezultacie ruch jest skutecznie zablokowany na wielu przejściach granicznych: tylko kilka pojazdów na godzinę może przez nie przejechać.

Zostało to zgłoszone przez Państwową Straż Graniczną. Zauważono, że ruch jest utrudniony na następujących punktach kontrolnych:

  • Medyka - Shehyni;
  • Hrebenne - Rawa Ruska;
  • Dorohusk - Jagodyn.

"Z powodu protestów polskich rolników, które rozpoczęły się dzisiaj, ruch na niektórych punktach kontrolnych jest utrudniony. Zalecamy podróżnym zaplanowanie trasy przez inne punkty kontrolne" - czytamy w oświadczeniu.

Ile samochodów jest przepuszczanych przez protestujących

Według straży granicznej protestujący przepuszczają 1 ciężarówkę na godzinę przez punkt kontrolny Medyka. Jak również:

  • 1 autobus;
  • 1 samochód.

W pobliżu punktu kontrolnego Hrebenne planowane jest przepuszczanie 2 ciężarówek na godzinę w obu kierunkach. Ruch samochodów osobowych i autobusów nie będzie ograniczony.

W punkcie kontrolnym Dorohusk protestujący zamierzają przepuszczać 1 ciężarówkę na godzinę w każdym kierunku. "Ruch autobusowy pozostanie bez zmian" - poinformowała Państwowa Straż Graniczna.

Polskie władze wspierają rolników

Jednocześnie polski minister rolnictwa Czesław Sekerski powiedział, że protesty rolników przeciwko napływowi towarów z Ukrainy są uzasadnione. Według niego, Polska i inne kraje graniczące z Ukrainą rzekomo "najbardziej ucierpiały na decyzji UE o liberalizacji handlu, o otwarciu UE na napływ towarów z Ukrainy, bez ceł, bez kontyngentów".

"Rolnicy mają uzasadnione obawy, oczekiwania i żądania ograniczenia nadmiernego napływu towarów z Ukrainy i innych rynków pozaeuropejskich do UE, w szczególności do Polski. Na pewno będziemy negocjować do końca, bo prawda jest po stronie rolników i Ministerstwa Polityki Rolnej, które ma podobne stanowisko do rolników" - powiedział.

Jednocześnie podkreślił, że w niektórych obszarach konieczna będzie całkowita blokada importu. Jako przykład podał sytuację ze zbożem.

"Być może będzie to konieczne w odniesieniu do cukru i drobiu. Złożymy propozycje do KE, ale chcemy to też ustalić w naszych relacjach z Ukrainą" - powiedział Sekerski.

UE poparła Ukrainę, nie Polskę

Wcześniej Business Inside informował, że UE nie wprowadzi kwot na niektóre ukraińskie produkty, ponieważ KE odrzuciła wniosek Polski. Co więcej, KE przygotowuje projekt decyzji o przedłużeniu bezcłowego handlu z Ukrainą. System ten ma obowiązywać co najmniej do czerwca 2025 roku.

Polska uzasadniła swój wniosek tym, że import ukraińskich produktów do Europy rzekomo stał się problemem dla krajów Europy Zachodniej. I nie chodziło tylko o zboże. W szczególności, jak zauważyła Polska, Francja, Austria i Niemcy podniosły kwestię zagrożenia dla swoich rynków:

  • drób
  • owoce
  • cukru.

"Kraje te mówią w szczególności o potrzebie odnowienia kontyngentów taryfowych, które są obecnie zawieszone na mocy przepisów UE. Zwróciliśmy się do Komisji Europejskiej o odnowienie kontyngentów taryfowych na niektóre wrażliwe produkty, ale zostało to odrzucone przez Komisję Europejską" - powiedział polski minister rolnictwa Czesław Sekerski.

Jak donosi OBOZ.UA, polskie władze planują zaostrzenie kontroli na granicy z Ukrainą. W szczególności chcą zintensyfikować inspekcje towarów pochodzących z naszego kraju. Polski minister Czesław Sekerski przeprowadził kontrole na przejściach granicznych w Medyce i Korczowej oraz zapowiedział zaostrzenie kontroli i bardziej intensywne inspekcje.

Tylko zweryfikowane informacje są dostępne na naszym kanale Telegram OBOZ.UA i Viber. Nie daj się nabrać na podróbki!

Inne wiadomości

'Będzie okno możliwości': Budanow ostrożnie prognozuje koniec wojny na Ukrainie

"Będzie okno możliwości": Budanow ostrożnie prognozuje koniec wojny na Ukrainie

Szef wywiadu wojskowego Ukrainy udzielił interesującego wywiadu
Próba przejęcia farmaceutycznego: niebezpieczne rosyjskie immunostymulanty próbują przeniknąć na rynek ukraiński

Próba przejęcia farmaceutycznego: niebezpieczne rosyjskie immunostymulanty próbują przeniknąć na rynek ukraiński

Walentyna Czopiak, MD, PhD, konsultant w Państwowym Centrum Eksperckim (SEC) Ministerstwa Zdrowia Ukrainy