Wiadomości
Ponad 150 wielorybów wyrzuciło na brzeg Australii: 90 z nich zostanie poddanych eutanazji. Dlaczego "dobra śmierć" to najlepsze wyjście
Ponad 150 pseudomorderczych wielorybów wyrzuciło na brzeg australijski stan Tasmania. Lokalne władze twierdzą, że 90 z ocalałych zwierząt zostanie poddanych eutanazji.
Eksperci próbowali przywrócić wieloryby do wody, ale pogoda i brzeg w pobliżu rzeki Arthur, gdzie utknęły na mieliźnie, nie sprzyjały akcji ratunkowej. Dlatego, aby nie torturować zwierząt, eksperci zdecydowali, że pseudo-mordercze wieloryby zostaną poddane eutanazji za pomocą broni palnej, która jest uważana za "najlepszą metodę światowej praktyki", pisze ABC News.
Według zoologów, masowe wyrzucanie ssaków morskich na brzeg nie jest rzadkością na zachodnim wybrzeżu Tasmanii. Jednak tym razem sytuacja ratunkowa stała się bardziej skomplikowana. Odległa lokalizacja rzeki Arthur oznaczała, że niemożliwe było przeniesienie sprzętu potrzebnego do sprowadzenia pseudozabójczych wielorybów na głębiny w odpowiednim czasie.
Konserwatorzy podjęli kilka prób powrotu zwierząt do wody, ale wszystko poszło na marne.
"Nie udało nam się, ponieważ warunki oceaniczne nie pozwoliły zwierzętom wydostać się na zewnątrz. Po ekspertyzie weterynaryjnej dzikich zwierząt zdecydowaliśmy się poddać wieloryby eutanazji" - powiedziała szefowa Parks and Wildlife Service (PWS) Shelley Graham.
Ekspertka dodała, że aby przenieść pseudozabójcze wieloryby do wody, należało umieścić je na przyczepie i przetransportować na bardziej odpowiednią plażę, a następnie "ustabilizować i przeszkolić" przed próbą ich wypuszczenia.
"To po prostu niezbyt odpowiednia lokalizacja, a warunki pogodowe nie są do tego zbyt sprzyjające" - powiedział Graham.
Zastępca dowódcy incydentu i biolog morski dr Kris Carlyon potwierdził, że dostęp do tej odległej lokalizacji był "niezwykle trudny". "To prawdopodobnie najtrudniejsza lokalizacja, jaką widziałem w ciągu 16 lat, kiedy pełniłem tę rolę na Tasmanii" - powiedział.
Dr Carlyon powiedział, że powód, dla którego zwierzęta utknęły na mieliźnie, jest "pytaniem za milion dolarów", ale masowe wyrzucenie na brzeg może mieć kilka przyczyn. "Jeden osobnik, który jest chory lub zdezorientowany, może wyciągnąć resztę na brzeg" - powiedział biolog.
Kris Carlyon powiedział, że zwierzęta zostaną poddane eutanazji przy użyciu broni palnej. "Stosujemy najlepsze międzynarodowe praktyki i przestrzegamy bardzo rygorystycznej procedury operacyjnej" - powiedział.
"To trudna sytuacja, ale kiedy wiemy, że jest to najlepsze rozwiązanie dla zwierzęcia ze względu na jego dobrostan, zdecydowanie wykonamy tę pracę. I zrobimy to tak szybko i humanitarnie, jak to tylko możliwe" - podkreślił dr Carlyon.
"Zespół na miejscu przeprowadzi sekcję zwłok i pobierze próbki martwych zwierząt, aby spróbować ustalić przyczynę ich wyrzucenia na brzeg" - powiedział Brandon Clark z Parks and Wildlife Service.
Tylko zweryfikowane informacje są dostępne na kanale OBOZ.UA Telegram i Viber. Nie daj się nabrać na podróbki!