English
русский
Українська

Trending:

Miłość zmienia mózg w papkę: naukowcy w końcu rozumieją, dlaczego tak się dzieje

Badania naukowców nad miłością

Zakochani ludzie robią dziwne rzeczy, które mogą negatywnie wpłynąć na ich życie. Ale nie zdają sobie z tego sprawy, ponieważ w danym momencie kieruje nimi potężna siła miłości.

Okres w związku, kiedy para nie może oderwać od siebie wzroku, jest najtrudniejszy i to właśnie wtedy nie można podejmować ważnych decyzji finansowych czy zawodowych. IFL. Science opublikował badanie przeprowadzone przez naukowców na ten temat.

Miłość po raz pierwszy pojawiła się około pięciu milionów lat temu. Starożytni Grecy dużo filozofowali na temat tego uczucia. Jednak pomimo tak długiej historii, wciąż niewiele wiemy o ewolucji romansu i miłości.

Naukowcy przeprowadzili badanie, w którym przeprowadzili wywiady z 1556 młodymi ludźmi, którzy powiedzieli, że są zakochani. Celem była ocena uczuć i zachowań respondentów wobec partnera.

Drugi etap obejmował 812 uczestników, którzy twierdzili, że są zakochani nie dłużej niż dwa lata. Wyniki potwierdziły to, czego wiele osób doświadczyło w romantycznych związkach, że mózg działał inaczej, a myśli i działania, choć tymczasowo, obracały się tylko wokół partnera.

Naukowcy twierdzą, że ten stan występuje pod wpływem hormonów. Kiedy dana osoba komunikuje się z kimś, kogo lubi, oksytocyna krąży w układzie nerwowym i krwiobiegu i jest uważana za hormon lojalności i przywiązania. W tym czasie mózg uwalnia dopaminę, która wpływa na dobre samopoczucie, energię i motywację. W połączeniu te dwa hormony "zamulają" nasz mózg.

Właśnie dlatego nieoczekiwane działania i czasami niezrozumiałe myśli powstają z powodu oksytocyny i dopaminy.

Subskrybuj kanały OBOZ.UA na Telegramie i Viberze, aby być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami.

Inne wiadomości

Premier Holandii oferuje zakup Patriotów od krajów, które nie chcą ich przekazywać Ukrainie

Premier Holandii oferuje zakup Patriotów od krajów, które nie chcą ich przekazywać Ukrainie

Nasz kraj pilnie potrzebuje dodatkowych systemów obrony powietrznej