English
русский
Українська

Trending:

Co może zepsuć ciasto na pierogi: najczęstsze błędy

Dlaczego ciasto na pierogi nie wychodzi. Źródło: pexels.com

Domowe pierogi nigdy nie dorównają tym kupionym w sklepie. Jednak nie każdy jest w stanie zrobić je perfekcyjnie. Problem leży w cieście. W niektórych przypadkach po prostu nie nadaje się ono do spożycia. Dlatego redakcja FoodOboz opowie o najczęstszych błędach, które po prostu psują ciasto na pierogi.

Słaba jakość mąki

Ciasto na pierogi

Do pierogów najlepiej wybrać mąkę najwyższej klasy. I nie ma potrzeby eksperymentowania z różnymi rodzajami mąki - najlepiej wybrać zwykłą mąkę pszenną. Pamiętaj, aby przesiać mąkę przed gotowaniem.

Temperatura składników ciasta

Okrągłe podstawy do rozprowadzania nadzienia

Aby ciasto było elastyczne, jajka powinny być zimne. Woda - nie wyższa niż cztery stopnie

Dodanie soli

Formowanie pierogów

Ciasto na pierogi powinno być świeże. Sól hamuje tworzenie się glutenu. Ciasto nie będzie elastyczne i nie będzie się dobrze rozwałkowywać. Aby nadać mu słony smak, można dodać mięso mielone.

Gotowanie pierogów natychmiast po wymieszaniu

Uszczelnianie krawędzi

Po wyrobieniu ciasto należy odstawić na chwilę. W ciągu zaledwie 20 minut gluten napęcznieje na tyle, że ciasto stanie się elastyczne i sprężyste. Bardzo wygodnie będzie zrobić z niego pierogi. Bardzo ważne jest, aby w tym czasie przykryć ciasto ręcznikiem, aby nie dostało się do niego powietrze.

Wrzucanie pierogów do wody

Za dużo mąki

Często wydaje się, że ciasto nie jest wystarczająco gęste. Dlatego od razu chcemy dodać więcej mąki. Ale to tylko sprawia, że ciasto się zapycha.

Podawanie pierogów

Przepisy można również znaleźć na stronie OBOZREVATEL:

Inne wiadomości

Uniwersalne ciasto na mięso, ryby i warzywa: gotuje się w 1 minutę

Uniwersalne ciasto na mięso, ryby i warzywa: gotuje się w 1 minutę

Kilka wskazówek dotyczących gotowania
Powyżej Ukrainy: UEFA przydzieliła Rosji rating na sezon Pucharu Europy

Powyżej Ukrainy: UEFA przydzieliła Rosji rating na sezon Pucharu Europy

Organizacja nadal bierze pod uwagę kraj agresora