English
русский
Українська

Trending:

Odeska "Barbie" uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

Anna KrawczukRozrywka
Odeska "Barbie" Waleria Łukjanowa ignoruje wojnę

Słynna blogerka z Ukrainy Waleria Łukjanowa, znana w Internecie jako odeska "Barbie", ponieważ przeszła dziesiątki operacji plastycznych, aby upodobnić się do kultowej lalki, nadal ignoruje wojnę w swoim rodzinnym kraju. Blondynka, którą śledzi prawie 2 miliony internautów, czasami podaje Odessę jako geolokalizację swoich publikacji, ale jednocześnie dziewczyna uparcie milczy na temat terrorystycznego bombardowania jej rodzinnego miasta. I nie jest to zaskakujące - Łukjanowa nadal pracuje na rynku rosyjskim, aktywnie reklamując rosyjskie strony i mówiąc oczywiście wyłącznie po rosyjsku.

Sądząc po sieciach społecznościowych influencerki, spotkała się ona z inwazją na pełną skalę w Moskwie. Jednak z jakiegoś powodu "Barbie" z Odessy nie chciała zostać w Rosji i dlatego wyjechała jak najdalej. Na jej blogu zaczęły pojawiać się zdjęcia z geopozycją miast w Meksyku, Stanach Zjednoczonych i Europie. OBOZ.UA opowie, gdzie blogerka obecnie przebywa i jak zdradziła swoją ojczyznę.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

Tak więc, jak już zauważyliśmy, dość często Waleria odnotowuje w opisie zdjęcia z jego lokalizacją Odessę. Nie jest jasne, dlaczego to robi, ponieważ wszyscy zdają sobie sprawę, że to kłamstwo. Słoneczne zdjęcia w kostiumie kąpielowym na plaży w grudniu z geolokalizacją "Odessa, Ukraina" wyglądają absurdalnie i nieco cynicznie. Prawdopodobnie w ten sposób blogerka próbuje zatrzymać ukraińską publiczność, aby Ukraińcom łatwiej było znaleźć ją na Instagramie.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie
Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

Ale dla rosyjskich subskrybentów Łukjanowa aktywnie prowadzi stronę na Vkontakte, sieci społecznościowej zakazanej na Ukrainie. Regularnie publikuje tam wiadomości reklamujące rosyjskie strony internetowe i marki.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

Warto od razu zauważyć, że odeska "Barbie" ogłosiła się "boginią Amatises" i "leczy" ludzi terpentyną i rtęcią. Kobieta z Odessy w szczególności promuje swój maraton odchudzania, uczy "nie starzeć się" i "oczyszczać" ciało, a także dzieli się swoimi osobistymi przemyśleniami.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

Nie tak dawno zapytano Walerię: "W ciągu jednego roku straciłam bliskich ludzi, pieniądze, ulubione miasto. Staram się trzymać, nie być zła, wdzięczna. Ale jest coraz gorzej. Jak mogę być?"

Łukjanowa, odpowiadając na to pytanie, zapewniła, że wszystkie problemy i smutki, które przytrafiają się człowiekowi, są jego własną winą. Rzekomo jest to zemsta za błędy przeszłości. Oczywiście kobieta z Odessy uważa, że wojna na Ukrainie nie jest winą rosyjskich najeźdźców, terrorystów i morderców, ale samych Ukraińców.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

Na swoim blogu Waleria z radością dzieli się zdjęciami z zagranicznych wakacji. Na niektórych z nich pojawia się i mąż "Barbie". Według blogerki są razem od 16 lat. Sugeruje to, że wybranek celebrytki również pochodzi z Odessy. Jednak on również podróżuje po świecie, pozując na plażach Meksyku i Stanów Zjednoczonych.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

Tylko raz na swoim blogu Waleria poruszyła temat wojny Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie. I nie, nie wyraziła poparcia dla swoich rodaków ani nie potępiła działań rosyjskich agresorów - kpiła z sankcji nałożonych na Federację Rosyjską. W kwietniu ubiegłego roku Łukjanowa opublikowała odpowiedni "humorystyczny" film. Nawiasem mówiąc, to właśnie robi wielu patriotów Z, twierdząc, że ich "wielki i potężny" kraj z łatwością poradzi sobie bez zachodnich marek, ponieważ w końcu będzie mógł konsumować "wysokiej jakości" produkty krajowe.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

"Sankcje, które mnie osobiście bardzo rozśmieszyły! Zamknięcie strony internetowej dla prostytutek - OnlyFans. Zamknięcie najbardziej deficytowego mebla na świecie - IKEA. Wreszcie, hura! Zamknięcie Coca-Coli, to proste. I koty też ucierpiały, zabroniono im występować na międzynarodowych wystawach", - śmiała się w wideo Odessa "Barbie". Co ciekawe, dziewczyna usunęła wideo wkrótce potem.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

O tym, że Waleria nadal pracuje dla rynku rosyjskiego, świadczy również fakt, że tam, w Rosji, znalazła się na celowniku prokuratury. W sierpniu tego roku obywatele kraju terrorystów skarżyli się na "metody leczenia" promowane przez Łukjanową.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

"Prokuratura Generalna poleciła Moskiewskiej Prokuraturze Miejskiej sprawdzenie działalności odeskiej blogerki "Barbie" Walerii Łukjanowej. Wynika to z odpowiedzi na nasz adres. Przypomnę, że blogerka ogłosiła się "boginią Amatiates" i "leczy" ludzi terpentyną i rtęcią" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Odeska ''Barbie'' uważa, że winę za utratę bliskich i rodzinnych miast ponoszą Ukraińcy: Łukianowa sama spotkała się z wojną w Moskwie

Jak już wcześniej pisał OBOZ.UA, ukraińska blogerka, która w 1996 roku reprezentowała Ukrainę na wyborach "Miss Świata", a także była "Vice Miss Kijowa", Natalia Bakaj (Kozickaja) opublikowała w swoich sieciach społecznościowych porcję propagandowych bzdur na temat swojego ojczystego kraju, wojny i prezydenta Władimira Zełenskiego. Jednak stanowisko putinistki i żony ukraińskiego miliardera i byłego szefa Naftohazu Ukrainy Ihora Bakaja nie jest zbyt zaskakujące. Kobieta i jej rodzina od wielu lat mieszkają na Rublevce pod Moskwą i wydają się z łatwością ignorować ludobójstwo własnego narodu za krwawe ruble.

Tylko zweryfikowane informacje od nas w kanale Telegram OBOZ.UA i Viber. Nie daj się nabrać na podróbki!

Inne wiadomości

Bez cukru i jajek: chrupiące ciasteczka owsiane w 20 minut

Bez cukru i jajek: chrupiące ciasteczka owsiane w 20 minut

Okazuje się obfite i smaczne