5 produktów z ZSRR, które na zawsze zniknęły ze sklepów
Artykuły spożywcze w ZSRR
Dobrej jakości i smacznej żywności w czasach ZSRR brakowało. Aby kupić nawet konserwę rybną lub kiełbasę, kawę lub czekoladę, po pierwsze trzeba było stać w długich kolejkach, a po drugie produkty nie zawsze były świeże i smaczne.
RedaktorzyFoodOboz dzielą się listą pięciu produktów, które były w Związku Radzieckim, a których nie ma już w sklepach.
Co można było kupić w radzieckich sklepach
Source:
Napój gazowany
Jeden z najpopularniejszych i najsmaczniejszych napojów gazowanych w ZSRR. Smakował kremowo, ale nie był słodki dzięki wodzie gazowanej i kwaskowi cytrynowemu dodawanemu do napoju. Cena napoju wynosiła tylko 10 kopiejek.
Cream soda
Source:
Iwasi (dalekowschodnia sardynka)
Ryba ta była sprzedawana w puszkach w sosie pomidorowo-olejowym i smakowała delikatnie, choć tłusto. Często mylnie nazywano ją śledziem, ale w rzeczywistości była to dalekowschodnia sardynka. Tym, co je odróżniało, były warunki przechowywania i cena.
Iwasi w słoikach
Source:
Karmelowe lizaki o smaku miętowym
Te cukierki były najtańsze i często dawano je zamiast reszty w sklepach, "jedna kopiejka - jeden cukierek". Smakowały miętową gruszką, były słodkie i miały prostokątny kształt.
Karmelowe lizaki
Source:
Ziemniaki z puszki
Był to szybki surowy preparat do robienia tłuczonych ziemniaków i do smażenia. Dostępny był w półtoralitrowych puszkach lub szklanych słoikach, w przezroczystym płynie. Produkt, według wielu, był kontrowersyjny, ale znacznie ułatwiał przygotowanie obiadu.
Ziemniaki w puszce
Source:
Prasowane kostki kakaowe
Był to koncentrat suszonej śmietany lub pełnego mleka w proszku, cukru i kakao w proszku. Spożywano go zamiast cukierków, mimo że był przeznaczony do przyrządzania napojów. Cena tego produktu wynosiła 8 kopiejek za kostkę.
Prasowane kostki kakao
Source:
Również na OBOZREVATEL podano, jakie słodycze jadły dzieci w Związku Radzieckim zamiast cukierków i czy były one smaczne.
Only verified information on our OBOZ.UA Telegram channel and on Viber.
Don’t fall for fakes!