PL
EN
Obraz dnia
Karl Lagerfeld

Karl Lagerfeld

Z budynku, w którym odbywał się pokaz jednej z kolekcji Chanel, wyszedł orszak prowadzony przez siwowłosego dżentelmena w doskonałym czarnym garniturze, dużych ciemnych okularach i z wachlarzem w ręku. Za nim podążał potężny oddział strażników i mniej liczna świta, wszyscy w ciemnych garniturach i białych koszulach. Szli dość szybko, ale nie gorączkowo, pozostawiając w powietrzu mistyczną substancję - nikły ślad chłodu i powściągliwości. Cóż, oczywiście, to takie oczywiste: to zdecydowanie oszust - ten siwowłosy dżentelmen. Czy ktoś z was widział jego oczy? Czy rozmawiał z kimś o najskrytszych sprawach? Czy wpuścił kogoś do swojej "świątyni tworzenia": własnej, nie tej, w której naśladuje styl Grande Madame, nazywając to "zmartwychwstaniem jej ducha"? W tym człowieku jest więcej pytań niż odpowiedzi.